George Orwell – Rok 1984

6 grudnia 2016

orwell-rok-1984

Nie bez przyczyny George Orwell uważany jest za jednego z najczęściej czytanych pisarzy XX wieku. Jego futurystyczna powieść „Rok 1984” zdaje się przenosić polskiego czytelnika, szczególnie poprzedniego pokolenia, w czasy bardzo mu bliskie.

Akcja powieści dzieje się w Oceanii, fikcyjnym totalitarnym państwie, gdzie wszędobylska inwigilacja jest na porządku dziennym. Tyranem w całej zmyślnej konstrukcji Partii jest Wielki Brat, którego uwadze nie umknie zupełnie nic. Nic dziwnego, skoro pomocą służą mu fanatycy – członkowie Partii, zasilający szeregi czterech Ministerstw. Ministerstwo Prawdy ma za zadanie konstruować rzeczywistość tak, aby wyglądała ona nieskazitelnie, Ministerstwo Miłości wkracza w najbardziej intymne sfery życia mieszkańców, Ministerstwo Obfitości wbrew nazwie rozprzestrzenia biedę i niedostatek, aż wreszcie Ministerstwo Pokoju dba o przebieg działań wojennych. Jakby tego było mało, nad „myślozbrodniarzami” stara się zapanować Policja Myśli.

Temu wszystkiemu przeciwstawia się Winston Smith, bohater powieści, którego mamy okazję poznać już na pierwszych kartach książki. Jako członek Zewnętrznej Partii ma za zadanie konstruować rzeczywistość tak, jak życzy sobie ten „ten na górze”. Powoli dochodzi jednak do wniosku, że nie chce brać udziału w tej zbiorowej paranoi. Zakłada pamiętnik, w którym zapisuje wszelkie wątpliwości, przemyślenia, jednak ciągle ma wrażenie, że ktoś go śledzi, że lada moment może zostać ewaporowany. Nie myli się, krok w krok za nim podąża Julia, jak się okazuje szaleńczo w nim zakochana. Razem chcą wstrząsnąć otumanionym społeczeństwem. Wstępują do Braterstwa mającego obalić funkcjonujący system.

Konstrukcja świata przedstawiona przez Orwella ma za zadanie pozostawić czytelnikowi wybór. Być indywidualnością, jak Winston, wbrew istniejącym regułom, czy może przystąpić do Partii i brać udział w Tygodniach Nienawiści, oszukiwać samych siebie, być takim, jak masy? Rok 1984 jest pozycją obowiązkową, zwłaszcza, że składnia do głębokich przemyśleń.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *